Autobusy będą mogły się minąć

  • 21.11.2019, 08:33
  • Redakcja
Autobusy będą mogły się minąć
Osoby wybierające się na 25 Festyn Archeologiczny w Biskupinie przy zjeździe z Bożejewic muszą liczyć się z utrudnieniami w związku z pracami przy budowie drogi ekspresowej S-5 i węzła Biskupin.

W ubiegłym roku podczas festynu droga z Bożejewic w kierunku Biskupina była całkowicie zamknięta. W tym roku od strony Bożejewic na festyn będzie można dojechać, jednakże trzeba liczyć się z utrudnieniami związanymi z budową drogi ekspresowej S-5 i węzła Biskupin.
     Otrzymaliśmy sygnały, że jadąc od strony Bożejewic nie ma żadnego oznakowania jak dojechać do Biskupina.
     Dyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Henryk Paweł Dąbrowski podkreśla, iż w temacie dojazdu na festyn na bieżąco były prowadzone rozmowy z Zarządem Dróg Powiatowych. W opini dyrektora oznakowanie jest takie jak zawsze i zaznacza, iż nigdy nie było specjalnego oznakowania jak dojechać na festyn.
     - Po naszej interwencji zjazd w Bożejewicach jest poprawiany i jest lepiej w stosunku do tego co było tydzień wcześniej - dodaje dyrektor.
     Wicedyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Kazimierz Szulc na bieżąco prowadzi rozmowy dotyczące jak najkorzystniejszego dojazdu na festyn od strony drogi krajowej nr 5. Od maja jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia, które realizuje budową drogi ekspresowej S-5 na odcinku od węzła Jaroszewa do granicy województwa. W maju Kazimierz Szulc miał obiecane, że do czasu festynu będzie gotowy górny przejazd przez wiadukt. Tego etapu robót przy węźle nie udało się jednak jeszcze ukończyć.
     - Ostatnia interwencja była wczoraj (12 września - am) i dzięki temu roboty przyspieszyły. Trwają teraz intensywne prace, żeby autobusy mogły wjechać na rondo i z niego zjechać. Byłem zobaczyć i ta robota dobrze idzie - mówi Kazimierz Szulc. I dodaje, że oznakowanie, które jest w tej chwili kieruje w odpowiedni sposób kierowców jadących od strony Poznania na Biskupin. Wyjaśnia ponadto, iż Muzeum Archeologiczne w Biskupinie nie może postawić swoich znaków, czy drogowskazów na Biskupin, bo nie ma takiego prawa.
     - Trzeba mieć na to zgody, żeby te znaki były widoczne, a to nie jest takie proste. Bez zgody musiałbym stawiać znaki w polu, a to nic nie daje - tłumaczy Kazimierz Szulc.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk przyznaje, iż od miesięcy były prowadzone rozmowy w temacie festynu i dogodnego przejazdu od strony Bożejewic. Sprawa dotyczyła przede wszystkim uruchomienia wiaduktu. Nie udało się go jednak uruchomić, ponieważ wykonawcy brakuje barier i balustrad.
     - Nie ma ich po prostu na rynku - wyjaśnia starosta. I dodaje, iż z pewnymi utrudnieniami z dojazdem do Biskupina od strony Bożejewic należy się liczyć.
     - Dojazd jednak jest. Poza tym ci, co jadą od strony Południa niech jadą przez Gąsawę - mówi starosta.
     Zbigniew Jaszczuk zwraca uwagę, że wykonawca robót chciał zamknąć podczas festynu przejazd od strony Bożejewic dla autobusów.
     - My się na to nie zgodziliśmy - tłumaczy starosta. I dodaje, że jednym z rozpatrywanych wariantów przez wykonawcę było ustawienie sygnalizacji świetlnej i wprowadzenie ruchu wahadłowego. Z pomysłu tego jednak zrezygnowano, bo zdestabilizowałoby to ruch drogowy. Zjazd od strony Gogółkowa będzie poszerzony.
     - Nie ma potrzeby, żeby były światła, bo zablokowałoby to ruch na piątce - wyjaśnia Kazimierz Szulc.
     Informację tę potwierdził również starosta, który przekazał nam, iż wykonawca poszerzył wszystkie mijanki i nie będzie trzeba stawiać sygnalizacji świetlnej. Dzięki temu dwa autobusy na każdym odcinku przejazdu od strony Bożejewic będą mogły się minąć.

Redakcja

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe